Peleton, który łączy wszystkich

177 pielgrzymów, w tym 49 kobiet liczyła tegoroczna 46 Pielgrzymka Rowerowa im. Św. Krzysztofa z Rzeszowa na Jasną Górę. Najstarsza w Polsce. Rowerowe pielgrzymowanie zapoczątkował samotnie w 1979 r. mieszkaniec Słociny, obecnie dzielnica Rzeszowa Marian Celek. Było to podziękowanie za wybór Kard. Karola Wojtyły na papieża. Jego dzieło kontynuują działacze i członkowie Solidarności WSK -Rzeszów i innych zakładów.
Pielgrzymka rozpoczęła się mszą świętą w kościele św. Huberta w Rzeszowie- Miłocinie pod przewodnictwem biskupa seniora Kazimiera Górnego. Uczestników przywitał gospodarz parafii ks. Józef Mucha. We Mszy św. uczestniczyli księża, którzy jechali na rowerach. Ks. Witold Pazdan, proboszcz parafii w Straszydlu. Jechał po raz 20. Ks. Janusz Miąso, z parafii św. Krzyża w Rzeszowie, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Rzeszowskiego ,jechał po raz 6 i ks. Tomasz Dziob ,proboszcz parafii w Ustrzykach Górnych. Jechał po raz drugi. Ks. Wiesław Matyskiewicz wygłosił homilię do uczestników. Na zakończenie uroczystości biskup Kazimierz tradycyjnie wręczył pielgrzymom trzy dukaty…Niech was Bóg prowadzi, doprowadzi i przyprowadzi… Rowerzyści podzieleni na grupy ruszyli na pierwszy etap do Wiślicy. W drodze odbyła się w Radomyślu Wielkim uroczystość złożenia kwiatów i zapalenia zniczy przy pomniku Orła Wolności, ku Pamięci Powstańców Warszawskich. 1 sierpnia przypadała 81 rocznica Powstania Warszawskiego. Uroczystość odbyła się w obecności władz Radomyśla Wielkiego, którzy na zakończenie podziękowali za patriotyczną postawę, zaprosili za rok i obdarowali każdego pielgrzyma. Dziękujemy.
Drugi dzień zmagań zakończyliśmy w Olsztynie. A więc już na rogatkach Częstochowy. Trzeci etap 3 sierpnia i 25 kilometrów. Wszyscy ruszają z wielkimi nadziejami, bagażem podziękowań i próśb do Królowej Polski. Po mszy świętej w Kaplicy Matki Bożej i Drodze Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich zakończyliśmy 46 pielgrzymkę rowerową, której hasłem przewodnim było: Matko Nadziei – Prowadź.
Pielgrzymowanie przez cztery województwa pozwala z wysokości roweru podziwiać malownicze krajobrazy, poznać obyczaje i historie miejscowych gospodarzy których na przestrzeni lat poznaliśmy i którzy czekają na nas. A my na nich. Także swój trud pielgrzymowania poświęciliśmy za tych co przebywają w szpitalach, hospicjach, za osoby niepełnosprawne. Sierpień to miesiąc Solidarności. Szczególnego znaczenia nabiera w tym roku, kiedy przypada 45 lecie powstania NSZZ Solidarność. Pielgrzymka, ma korzenie solidarnościowe, ale jest otwarta na wszystkich i wpisuje się w ten piękny jubileusz. Ale to nie tylko jazda na rowerze i przy okazji rekreacja prozdrowotna bardzo pożądana i wskazana. Ale także, a przede wszystkim czas na konferencje, modlitwę i spotkania. Misje w drodze. Zadbali o to nasi duszpasterze. Jak stwierdzili, przebywanie w tak dużej i różnorodnej grupie to setki rozmów, dyskusji, ale także wysłuchanie dziesiątki problemów z jakim borykają się uczestnicy. Te rozmowy w tym indywidualne ubogaciły ich, a jeśli przyniosą rozwiązania życiowe, to tym większa radość, jak podkreślają. Sami uczestnicy także dzielili się swoimi doświadczeniami. Można to ująć w krótkim stwierdzeniu. Pomimo bólu niektórych części ciała które przejdą, na stałe zostaną liczne relacje, przyjaźnie uczestników pielgrzymki. A ci co pierwszy raz jechali, poczuli ten tajemniczy i niezbadany duch pielgrzymki, który za rok zaprowadzi ich na ten sierpniowy wymagający szlak wiodący przed oblicze Czarnej Madonny. Pani Katarzyna, która powróciła po czterech latach przerwy chciała nadal poczuć i przeżyć ją duchowo, bo jej tego bardzo brakowało. I obchodziła mały jubileusz, bo to już piąty raz. Zazdrości w sensie pozytywnym tym, dla których udział w pielgrzymce co roku jest oczywisty. Dla niej to wielka łaska. Pani Katarzyno, gratulacje za determinacje.
Rozpiętość wieku pielgrzymów wynosiła od 13 do 75 lat. Piękna wielopokoleniowa grupa. Z jednej strony dwa Stanisławy: Kuś i Pado obaj 75 lat i Władysław Bytnar 74 lata. A najmłodsi to: Antoni Jamrugiewicz 13 lat, Dawid Grys 15 lat, Siostry: Wiktoria i Maria Kalandyk maja po 16 lat i Damian Irzyk 16 lat. Pielgrzymi wywodzili się głównie z całego Podkarpacia. Ale mamy osoby, które przyjechały z zagranicy (Francja, Norwegia) aby z nami uczestniczyć w pielgrzymce.
W imieniu organizatorów/wolontariuszy dziękujemy wszystkim tym, którzy nam pomagali, wspierali i mieli dla nas czas. Podziękowania należą się także tym pielgrzymom/wolontariuszom , którzy wzięli na siebie dodatkowe obowiązki. Dzięki temu można było zrealizować bezpiecznie program. Dziękujemy. Dobro Powraca. Po raz dwudziesty pierwszy patronat nad Pielgrzymką objęło i wspomagało Podkarpackie Stowarzyszenie Turystyczno – Sportowe NSZZ Solidarność w Rzeszowie. Facebook.com/pstssolidarnosc. Do zobaczenia na szlaku.
Ryszard Szyszka

Możliwość komentowania została wyłączona.